Repetitio est mater studiorum


Blog > Komentarze do wpisu

Szczegółowy raport maturalny

Wnioski z egzaminu maturalnego wg CKE

 "Wskaźnik łatwości zadań mieścił się w przedziale 0,05–0,97. Dla zdających najtrudniejsze okazały się zadania otwarte, do rozwiązania których była niezbędna wiedza z bloków Polityka (zad. 9.) oraz Polska, Europa, świat (zad. 20., 22.) oraz zadanie, w którym należało przetworzyć informacje na podstawie tekstu popularnonaukowego (zad. 33.). Najłatwiejsze były zadania zamknięte sprawdzające umiejętności: odróżniania opinii od faktów (zad. 27.), rozpoznawania problemów na podstawie źródła ikonograficznego (zad. 29.) oraz czytania ze zrozumieniem (zad. 32.). Moc różnicująca wahała się w przedziale 0,09–0,65. Najmniej różnicujące okazały się zadania zamknięte wymagające podstawowej wiedzy z bloku Prawo (zad. 17.), czytania ze zrozumieniem (zad. 2., 32.), a także korzystania ze źródeł ikonograficznych i tabelarycznych (zad. 28., 29.). Najbardziej zróżnicowały zdających zadania sprawdzające wiedzę instytucjonalną z bloków Polityka (zad. 4., 13.) i Polska, Europa, świat (zad. 20., 21., 23.) oraz zadanie rozszerzonej odpowiedzi (zad. 34.)". Wszystkie te dane wraz ze szczegółową analizą trudności poszczególnych zadań macie tutaj.

Wnioski nasuwają się same - najtrudniejsze są dla maturzystów dwa wspominane działy. Dlatego niemal cały listopad męczymy politykę.

Ilu było rok temu wosowców i jak liczyć wyniki w skali ogólnopolskiej?

 35023 uczniów przystąpiło w roku 2012 do matury z WOS-u na poziomie podstawowym. W naszej szkole zadeklarowała się we wrześniu grupa 22 osób (dokładnie jak w tym roku). Z tej liczby 12 zdezerterowało w styczniu (nazywa się to zmianą deklaracji) a z liczby 10 jaka pozostała na placu boju do matury przystąpiło ostatecznie 8 osób (1 oblana na koniec roku z matmy a co stało się z drugą brakującą nie wiem). Selekcja była więc zauważalna...

 Z wyjaśnieniem zasad skali staninowej stosowanej przez CKE spieszy wam ciotka wiki. Najprościej rzecz ujmując wyniki z poszczególnych lat matury nie są ze sobą porównywalne. Np. jako przyszłoroczni maturzyści z matematyki zdajecie sobie zapewne doskonale sprawę z faktu, że czeka was trudniejsza matura niż w 2012 roku (bo ta z 2012 była zapewne w ocenie CKE zbyt łatwa - średnia wyników byłą wyraźnie wyższa). Czym wyższy jest dolny pułap procentowy staniny 5 zawierającej maturzystów, którzy osiągnęli typowe dla skali kraju wyniki, tym bardziej świadczy to o łatwości egzaminu. Na tegorocznej maturze z WOS-u pułap ten był wyjątkowo niski, co oznacza, że egzamin był dla maturzystów wyjątkowo trudny... Zwracam więc uwagę, że każdy wynik powyżej 42% był w tym roku wynikiem przyzwoitym, a wynik powyżej 50% nazywany był już wysokim, ale o tym w części następnej (!!!). Jeśli chodzi zatem o WOS stajecie prawdopodobnie przed wielką szansą - matura 2013 z WOS-u będzie prostsza niż 2012. W rekrutacji na studia zyskacie od razu przewagę nad konkurencją z ostatnich dwóch lat. Ba, zyskacie nawet przewagę nad maturzystami 2014 bo ich spotka zapewne znowu trudniejszy arkusz maturalny. To pocieszenie dla tych, którzy nie odstaną się do wymarzonej szkoły...  

Wyniki w Sucharszczaku w porównaniu z całym krajem

 Wyniki egzaminu maturalnego z WOS-u w 2012 roku były w skali ogólnopolskiej wyraźnie niższe niż w latach ubiegłych. Wartości graniczne przedziałów dla poszczególnym klas wyników są więc niższe. Zdający, których wyniki znalazły się w staninie 5., uzyskali w tym roku zaledwie 37–42% (w 2011 roku – 43–49%). Średnia wyników w skali kraju to 41,02%, średnia w Sucharszczaku to 43,87%. Szkolne wyniki z WOS-u uplasowały się więc w dolnej części stanina 6 (wyżej średni). Tyle mojej pracy i zaledwie 2,85% ponad średnią krajową... Nie są to więc wyniki zachwycające - wprost przeciwnie. Wskazują, że wosowcom mogłem pomóc tylko o tyle o ile oni sami tego chcieli. Tylko dwie osoby pracowały na fakultecie - ja i ten maturzysta, który znalazł się w zaszczytnej kategorii 8. Liczyłem przynajmniej na dwa takie wyniki. Wniosek na ten rok jest oczywisty: kto nie pracuje jest tępiony, tępiony i tępiony aż do momentu gdy zostanie wytępiony całkowicie albo zacznie pracować :)

Zresztą tegoroczny fakultet w niewielkim stopniu przypomina zeszłoroczny. Wprowadziłem "kilka" drobnych modyfikacji, bo bardzo nie lubię pracować bez efektów, wy z pewnością także...

Szczegółowa analiza wyników w skali staninowej

Wiedza o społeczeństwie - matura 2012 - poziom podstawowy

stanin123456789
przedział
procentowy
0-22% 23-26% 27-31% 32-36% 37-42% 43-49% 50-57% 58-65% ponad 66%
liczba wyników Kraj
 4%  7%  12%  17%  20%  17%  12%  7%  4%
liczba wyników  Sucharski 
 -  -  -  25%  37.5%  25%  -  12.5%  -

Skala opisowa: stanina 1 = poziom najniższy, stanina 2 = poziom bardzo niski, stanina 3 = poziom niski, stanina 4 = poziom niżej średni, stanina 5 = poziom średni, stanina 6 = poziom wyżej średni, stanina 7 = poziom wysoki, stanina 8 = poziom bardzo wysoki, stanina 9 = poziom najwyższy.

 Wystarczyło 66% aby znaleźć się na najwyższej staninowej półce. W przypadku matematyki 2012 potrzeba było - uwaga - 97%. Stanina 5 (średni średniacy) to na WOS-ie przedział 37-42% a na matematyce 47-64%(!). Nawet sama zdawalność WOS-u była na poziomie zdawalności matematyki - wcale nie żartuję. 20% tegorocznych wosowców oblało. Najlepszy maturzysta-wosowiec z Sucharszczaka uzyskał 64%, czyli był w górnej połówce 8 staniny. W skali kraju był lepszy od ponad 28 000 wosowców - brzmi dumnie? Najniższy wynik tegorocznego fakultetowicza to 33% (wstyd to boldować). O krok od przepaści. Była to osoba słaba, słaba w tym sensie, że miała olbrzymi problem z pokonaniem bariery 50% na testach fakultetowych (nigdy jej nie przekroczyła!). W tamtym roku takich uczniów dopuszczałem, w tym roku w żadnym wypadku! Zdawanie WOS-u na 33% nie ma żadnego sensu - to tylko obciach na świadectwie maturalnym. Nie wspominam o losie tych co nie chodzą na fakultet, o oczywistościach się nie wspomina. Jeszcze jedno: w zeszłym roku nikt w szkole nie zdawał rozszerzenia (dwa lata temu były to trzy osoby). Maturzyści wykazali się prawdziwym instynktem samozachowawczym - skala oblewek rozszerzenia była w tym roku szokująco wysoka. Z danych które udało mi się uzyskać wynika, że 35% tegorocznych maturzystów oblało rozszerzony WOS!!! By znaleźć się w staninie 5 wystarczyło na rozszerzeniu uzyskać 33% punktów - to już był wynik średni w skali kraju!

 Generalnie przewidziałem trafnie kolejność maturzystów pod względem wyników matury. Najlepszy uczeń na fakultecie okazał się także najlepszy w decydującym starciu, nawet powiększył przewagę. Zgadzała się także kolejność pozostałych, choć przynajmniej po dwóch osobach spodziewałem się lepszych wyników. 

Szczegółowa analiza wyników testu S-01

Jeśli ktoś uważa, że Ci maturzyści jacyś głupi, że tak słabe wyniki uzyskali to niech przyjrzy się swoim osiągnięciom:

stanin123456789
przedział
procentowy
0-19% 20-24% 25-28% 29-33% 34-40% 41-42% 43-46% 47-51% ponad 52%
zakładana
liczba wyników*
 4% 7% 12%  17%  20%  17%  12% 7% 4%
liczba wyników
 S-01
 2  1  2  2  4  2  2  2  1

*ta liczba jest standardem CKE. Tak powinno to wyglądać pod względem proporcji, ale wierne zobrazowanie było niewykonalne

 Niewielka wariacja staninowa (nieco nagiąłem pewne założenia dla jasności wywodu, z racji waszej liczby nie można było wszędzie spełnić kryteriów) ukazuje liczbę wyników w poszczególnych staninach. Już od 52% była stanina najwyższa, która z racji waszej liczby obejmować mogła tylko jedną osobę. Średnia (wliczając tylko tych co raczyli napisać) wyniosła 35.22% a więc była niższa nawet od tej na tegorocznej maturze! Wnioski? Tylko osoby z pierwszej "6" spełniły oczekiwania stawiane przed fakultetowiczami. Średnia z testu S-02 osiągnęła wartość 74.17% (patologicznie wysoka - świadczy o łatwości zadań). Oczywiście po dodaniu wszystkich wyników, aktualny ranking S-02 obejmujący średnią 17 przebadanych gatunków wskazuje na średnią 63.59%.

Wnioski ogólne

 Wosowcy z Sucharskiego są skandalicznie leniwi i totalnie nienawykli do pracy. Większość nie umie się uczyć (prawdopodobnie dlatego, że nigdy jeszcze w życiu się na poważnie nie uczyli!). Zbieranina zadowolonych z siebie naturszczyków, przekonanych że matura zda się sama. Przyzwyczajeni do wiecznych wakacji koneserzy przeciętności. Celebryci niewiedzy. Nawet Ci, którzy powinni mierzyć w 80% byli zadowoleni z siebie po 40%. To choroba - karłowatość ambicji połączona z przekonaniem, że "jestem fajny". To inni są winni - szkoła, rząd, koklusz i rdza zbożowa, masoni, Żydzi i cykliści. Przecież nie Wy. Tak wszechstronnie wykształceni, oczytani, pasjonujący się otaczającym światem. Powiadają, że tyle widzisz ile wiesz. Dokąd więc sięga wasz wzrok? Podnieście głowy i spójrzcie przed siebie - co tam widzicie? Czy to aby nie są bezkresne nieużytki? Nie chodzi nawet o 2 zmarnowane lata, chodzi o sam zmarnowany październik. Myślicie, że to mała strata? Ile wam takich październików zostało? Żaden! W listopadzie będziecie walczyć o oceny, potem jak co roku zmarnujecie grudzień. W styczniu będziecie myśleć o studniówce, w lutym ferie a po feriach - ojej - już za późno. Marzec i kwiecień to tylko szlifowanie umiejętności, wiedzę zdobywa się wcześniej. Teraz - kiedy nawet nie chce się wyjść na zewnątrz, a nie w maju na dwa dni przed maturą.

 Przerażająca jest skala waszego lenistwa a jeszcze bardziej nieświadomość niewiedzy. Większość z was nawet nie wie, że nic nie wie. To nie poziom matury jest wysoki - to poziom waszej wiedzy jest żenujący. Niby pisze to myśląc o zeszłorocznych maturzystach, ale spójrzcie na siebie. Spora część z was dalej nie odróżnia patriotyzmu od nacjonalizmu, warstwy od klasy społecznej, nie potrafi podać poprawnie choćby dwóch cech społeczeństwa obywatelskiego a wraz z każdym nowym testem poznaje nowe dla siebie pojęcia typu antropologia czy komercjalizacja. To jest przygnębiające jak orka na ugorze.

niedziela, 04 listopada 2012, panzwosu
wososfera.blox.pl - blog z pazurami
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/11/05 21:52:15
"język zalecany w komunikacji publicznej (standard plain language)"- idealnie Pan pisze :D
-
2012/11/05 22:03:25
Sosna by wreszcie kiedyś wygrała jakiś etap...