Kto kocha, ten wymaga!



Blog > Komentarze do wpisu

Wpis rozwiewający wątpliwości (gdyby ktokolwiek je miał)

Qui sine peccato est vestrum, primus in illam lapidem mittat.

Co mnie dziwi:

Primo. Wszyscy - bez wyjątku - przez dwa miesiące (sic!) nie nauczyliście się rozpoznawać twarzy 131 postaci (tylu jest wyboldowanych dla podstawy w zestawieniu). Najlepszy potrafił rozpoznać 4 na 10... Kim zatem jesteście? Pytanie retoryczne.

Secundo. Zestawienie list polityków jakie wymagane są na maturze pojawiło się 3 miesiące temu. Dlatego jedyną osobą, która bezbłędnie przyporządkowała polskich premierów (zad. 8 i 27 na próbnej maturze) był drugoklasista... Kim zatem jesteście? Pytanie retoryczne.

Tertio. Przemiany lat 89-91 w Polsce i Europie - prosiłem wielokrotnie by się z nimi zapoznać. Macie to w podr. Nowej Ery nie tylko do WOS-u ale przede wszystkim historii. Tymczasem zad. 19 wykazało, że dalej nie macie pojęcia o drobnej różnicy między ZSRR a Rosją oraz o tym, że pojęcia te nie są synonimami... Kim zatem jesteście? Pytanie retoryczne.

Quarto. Nie odróżniacie biernego i czynnego prawa wyborczego. Każdy kto w zadaniu 3 podał błędną odpowiedź powinien mieć ocenę ndst na koniec roku. To nie mój wymysł. Polecam sprawdzić wymagania na poszczególne oceny zgodnie z podstawą nauczania przedmiotu wiedza o społeczeństwie... Kim zatem jesteście? Pytanie retoryczne.

Quinto. Strata punktu w zadaniu 25, które było wyjątkowo łatwym zadaniem typu Opinia/Fakt wskazuje, że jesteście...

Sexto. Liczba uzyskanych przez was (nie bez powodu z małej) punktów w zadaniach: 2, 6, 10, 16, 18, 20 i 22 ukazuje doskonale stan waszej wiedzy i wkład pracy. Zerowy. Złe odpowiedzi na podpunkt B zadania 22 wskazują, że za sprawdzian UE powinna widnieć w dzienniku jedna jedyna słuszna ocena i jeśli tak nie jest to bolesne przeoczenie.

Kim zatem jesteście? Może biedactwa potrzebujecie tłumaczeń, wyjaśnień? Nie mieliście wsparcia, prawda? Nikt wam nie podał czego macie się uczyć. Zostawieni sami sobie na środku pustyni. Nie wiedzieli jakiego typu pytań się spodziewać... W końcu w pracy z arkuszami maturalnymi rozwiązali ich - każdy z osobna - do tej pory około dwustu. Dwieście zadań - to, że pewną część z nich niesamodzielnie też wystawia wam odpowiednie świadectwo.

Czy symulowanie jest waszą jedyną umiejętnością? Jak określić kogoś, kto nie wie na czym polega bierne prawo wyborcze? Co "tłumaczyć" komuś, kto nie wie w którym roku przystąpiła do UE (a właściwie EWG) Wielka Brytania? Co można wyjaśniać komuś, kto nie potrafi nauczyć się odróżniać 130 postaci? Co o was pomyśli sprawdzający arkusz jak na pierwszych dwóch stronach nie znajdzie ani jednej poprawnej odpowiedzi? Jak myślicie będzie wam naciągać w dalszej części arkusza punkty???

Materiał zaczyna przytłaczać? Może nie bez powodu był podawany w odstępstwach czasowych? Może warto było się regularnie uczyć o co cały czas apelowałem... Generalnie czas na naukę wyglądu czołowych polityków dawno minął, minął też czas przyswajania ich najważniejszych osiągnięć. Zadania sprawdzające rozpoznawanie polityków po ich biografiach staną się dziwnie liczne i znowu będzie zaskoczenie... Bo przecież tak nagle, ledwie w zeszłym roku kalendarzowym była o tym mowa. Cóż to będzie za zaskoczenie. Etapy rozszerzania UE i NATO - szok po prostu.

Kim jesteście i ile zrobiliście? Jak wywiązaliście się z terminów? Będziecie sprawiedliwie potraktowani - według efektów waszej pracy. Tak się składa, że aktualnie efekty są żenujące...

PS

Efekty wielomiesięcznych zaniedbań tak już mają, zawalają się nagle i grzebią żywcem.

piątek, 01 marca 2013, panzwosu
wososfera.blox.pl - blog z pazurami

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: